W przetargu na pięcioletnie przewozy w województwie małopolskim nie złożono żadnej oferty mieszczącej się w kosztorysie. Polregio, które jako jedyne zdecydowało się wziąć udział, wyceniło swoje usługi znacznie drożej niż przewidział zamawiający. Aby można było podpisać umowę na wszystkie części zamówienia, brakuje co najmniej 365 milionów złotych.
Przetarg, o którym
pisaliśmy na początku roku, był podzielony na trzy pakiety (omówione poniżej). Pierwszy z nich został wyceniony przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego na 374 610 000 zł. Polregio zażądało tu 583 378 867,18 zł za zamówienie podstawowe i aż 715 455 763,96 zł włącznie z prawem opcji.
Kwota przeznaczona na sfinansowanie zamówienia w części drugiej to 251 550 000 zł. Przewoźnik oczekuje tu tymczasem 360 883 527,82 zł za zakres podstawowy, a za rozszerzony – 528 846 026,55 zł. Różnica między oczekiwaniami zamawiającego a żądaniami jedynego oferenta jest stosunkowo najmniejsza w przypadku pakietu trzeciego (113 650 000 zł kontra 161 229 066,90 zł za podstawę, 362 613 791,28 zł za całość). Do zawarcia umowy, nawet przy założeniu niekorzystania z jakiegokolwiek prawa opcji (obejmującego zwiększanie pracy przewozowej) brakuje więc łącznie 365 681 461,90 zł.
Nie wiemy na razie, co wobec tak dużej różnicy zrobi samorząd województwa. Wysłaliśmy pytania w tej sprawie. Prawo pozwala w takiej sytuacji zamawiającemu zwiększyć kwotę przeznaczoną na sfinansowanie zamówienia – lub unieważnić (i w tym konkretnym przypadku – wkrótce powtórzyć) przetarg. Z tej drugiej możliwości skorzystał niedawno pomorski Urząd Marszałkowski, który unieważnił dwie z czterech części przetargu na przewozy. Również tu powodem były
zbyt wysokie ceny, zaproponowane przez Polregio i PKP SKM Trójmiasto.
Przypomnijmy: pakiet pierwszy obejmował przewozy w relacjach: Kraków – Bielsko-Biała, Zakopane – Chabówka – Nowy Sącz, Kraków – Olkusz – Wolbrom, Kraków – Sucha Beskidzka – Zakopane oraz Kraków – Sucha Beskidzka – Żywiec. W skład drugiego weszły odcinki: Kraków – Kraków Nowa Huta – Podłęże – Tarnów, Nowy Sącz – Chabówka (częściowo pokrywające się, jak widać, z pakietem pierwszym), Stróże/Gorlice – Jasło, Kraków – Tarnów – Nowy Sącz – Krynica-Zdrój i Kraków – Tarnów – Dębica. Trzecia część zamówienia to połączenia Kraków – Sędziszów – Jędrzejów – Kielce – Ostrowiec Świętokrzyski oraz Tarnów – Kraków – Trzebinia – Katowice.
Dla każdej z części zamówienia zamawiający – Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego – przewidział udostępnienie konkretnych pojazdów z własnego taboru. I tak: dla części pierwszej były to cztery EZT serii EN99 (41WE o numerach od 001 do 004) i dwa EN64 (40WEa-002 i 003). Do drugiego pakietu przypisano sześć EN63A o numerach: 36WEa-001-004 oraz 017-018, a do trzeciego – pięć EN78A (31Web-003-004 i 007-009). W każdym z pakietów wybrany przewoźnik będzie musiał uzupełnić flotę własnymi pojazdami „w liczbie umożliwiającej realizację rozkładu jazdy” (co najmniej 21).